Czy na L4 będzie można wyjechać? ZUS zmienia zasady oceny zwolnień lekarskich
2026-04-01
2026-04-01

Od 13 kwietnia 2026 r. zmienią się zasady oceny tego, co wolno robić podczas zwolnienia lekarskiego, a największe zainteresowanie budzi dziś jedna kwestia: czy wyjazd w czasie L4 nadal będzie oznaczał ryzyko utraty zasiłku chorobowego. Nowelizacja zmienia sposób, w jaki ZUS będzie oceniał zachowanie osoby przebywającej na zwolnieniu lekarskim. Sam fakt wyjazdu lub czasowej zmiany miejsca pobytu nie ma już automatycznie przesądzać o zakwestionowaniu świadczenia przez ZUS. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na dowolną aktywność podczas choroby.
Nadal kluczowe będzie to, czy zachowanie ubezpieczonego pozostaje zgodne z celem zwolnienia lekarskiego oraz czy wspiera leczenie i rekonwalescencję, zamiast je utrudniać lub wydłużać. Zmiana ta wpisuje się przy tym w szerszy kierunek widoczny w administracji publicznej, w której coraz większe znaczenie mają analiza danych, ocena ryzyka i automatyzacja procesów kontrolnych. W praktyce oznacza to, że także sprawy dotyczące L4 są coraz częściej oceniane nie tylko przez pryzmat pojedynczej kontroli, lecz również w szerszym kontekście danych o absencjach, historii świadczeń i powtarzalności określonych schematów.
Dla pracodawców i działów kadrowo-płacowych jest to zmiana istotna nie tylko z punktu widzenia prawa, lecz także codziennej praktyki organizacyjnej. Dotychczas w wielu przypadkach sam wyjazd lub sama obecność pracownika poza miejscem pobytu budziły podejrzenie nieprawidłowego wykorzystywania L4. Po nowelizacji ocena ma być bardziej związana z rzeczywistym wpływem danej aktywności na proces leczenia lub rekonwalescencji.
Najważniejsza zmiana polega na doprecyzowaniu, kiedy ubezpieczony może utracić prawo do zasiłku chorobowego z powodu aktywności podejmowanej podczas zwolnienia. Dotychczasowe przepisy pozostawiały szerokie pole do interpretacji, co w praktyce prowadziło do sytuacji, w których sama aktywność poza domem bywała traktowana jako okoliczność wystarczająca do zakwestionowania prawa do świadczenia.
Po zmianach punkt ciężkości zostaje przesunięty. Znaczenie będzie miało nie tyle samo ustalenie, że pracownik wyjechał, przebywał poza domem albo wykonywał określone czynności, lecz to, czy jego zachowanie było sprzeczne z celem zwolnienia lekarskiego. W praktyce oznacza to konieczność oceny, czy dana aktywność mogła utrudniać leczenie albo wydłużać rekonwalescencję.
Z punktu widzenia przedsiębiorcy jest to zmiana ważna, ponieważ wymaga bardziej ostrożnego podejścia do interpretacji absencji chorobowej. Samo powzięcie informacji o wyjeździe pracownika nie powinno już automatycznie prowadzić do wniosku, że doszło do nadużycia. Nadal jednak będą występować sytuacje, w których ZUS może zakwestionować świadczenie, a nawet odebrać je za cały okres zwolnienia.
Odpowiedź brzmi: tak, ale nie w każdym przypadku i nie na dowolnych zasadach.
Najwięcej nieporozumień bierze się z uproszczenia, zgodnie z którym po zmianach będzie można po prostu wyjechać na wakacje w czasie L4. Taki wniosek jest zbyt daleko idący. Nowelizacja nie tworzy prawa do wypoczynkowego korzystania ze zwolnienia lekarskiego. Wprowadza natomiast bardziej precyzyjne kryterium oceny: znaczenie ma to, czy określona aktywność pozostaje zgodna z celem zwolnienia.
W praktyce może to oznaczać, że sam wyjazd nie będzie automatycznie uznawany za nieprawidłowość, jeżeli jego charakter nie stoi w sprzeczności z procesem leczenia. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, w których zmiana otoczenia, odpoczynek, spokojny pobyt poza miejscem zamieszkania albo ograniczona aktywność nie są sprzeczne z zaleceniami lekarza i nie wpływają negatywnie na powrót do zdrowia.
Inaczej należy ocenić wyjazd, który ma charakter intensywnie turystyczny, wiąże się z wysiłkiem fizycznym, długimi przemieszczeniami albo innymi czynnikami mogącymi pogorszyć stan zdrowia. Jeżeli rodzaj schorzenia wymaga oszczędzającego trybu życia, unikania przeciążenia lub pozostawania pod określoną opieką, wyjazd może zostać uznany za działanie sprzeczne z celem zwolnienia. Właśnie dlatego po zmianach nie będzie liczył się sam bilet, rezerwacja noclegu czy pobyt poza domem, ale okoliczności konkretnego przypadku.
Nowe przepisy nie oznaczają ograniczenia roli ZUS. Zakład nadal będzie uprawniony do kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich i zasadności pobierania świadczeń. Z perspektywy praktycznej oznacza to, że spory wokół L4 nie znikną, lecz będą częściej dotyczyły oceny związku pomiędzy zachowaniem ubezpieczonego a procesem leczenia.
To ważne rozróżnienie. W poprzednim stanie prawnym sama aktywność bywała punktem wyjścia do negatywnej oceny. Po nowelizacji większego znaczenia nabiera analiza celu zwolnienia, rodzaju schorzenia, zaleceń lekarskich oraz charakteru podejmowanych działań. Dla pracodawców oznacza to, że potrzebne będzie bardziej uporządkowane dokumentowanie wątpliwości i bardziej świadome podejście do sytuacji, które mogą uzasadniać skierowanie sprawy do kontroli.
W praktyce ZUS będzie nadal badał, czy osoba przebywająca na zwolnieniu nie wykonuje pracy zarobkowej oraz czy nie podejmuje aktywności, która utrudnia leczenie lub wydłuża rekonwalescencję. To właśnie te dwa obszary pozostają podstawą oceny prawidłowości wykorzystywania L4.
Najmniej wątpliwości budzi sytuacja, w której pracownik wykonuje w czasie zwolnienia pracę zarobkową. W tym zakresie zasady pozostają restrykcyjne. Zwolnienie lekarskie nie może służyć kontynuowaniu pracy w zwykłym trybie, nawet jeśli ma ona charakter zdalny, incydentalny lub organizacyjny, chyba że chodzi o wyjątkowe czynności o charakterze naprawdę ubocznym i wymuszonym istotnymi okolicznościami.
Drugim obszarem ryzyka są wszelkie działania, które można uznać za sprzeczne z celem zwolnienia. W tej kategorii mieszczą się zarówno wyjazdy, jak i inne aktywności, jeżeli ich charakter wskazuje, że mogły utrudniać leczenie. Chodzi przykładowo o intensywny wysiłek fizyczny, aktywność sportową, remonty, długotrwałe podróże, udział w wydarzeniach wymagających zaangażowania lub inne czynności, które trudno pogodzić ze stanem zdrowia deklarowanym przy wystawieniu L4.
Znaczenie nadal będzie mieć również kwestia miejsca pobytu podczas zwolnienia. Jeżeli pracownik przebywa pod innym adresem niż ten wynikający z dokumentacji albo nie można skutecznie przeprowadzić kontroli, zwiększa to ryzyko zakwestionowania sposobu wykorzystywania zwolnienia. Sam wyjazd nie musi być nieprawidłowy, ale powinien pozostawać spójny z celem leczenia i nie może utrudniać czynności kontrolnych.
Jednym z praktycznych skutków nowelizacji jest wyraźniejsze oddzielenie zachowań, które są zwykłym elementem codziennego funkcjonowania, od działań rzeczywiście sprzecznych z celem L4. W realiach życia codziennego osoba chora może potrzebować wyjścia do apteki, na wizytę lekarską, po podstawowe zakupy czy w celu załatwienia pilnej sprawy rodzinnej. Tego rodzaju czynności nie powinny być automatycznie interpretowane jako nadużycie.
To rozróżnienie ma znaczenie również dla pracodawców. W praktyce kadrowej zbyt szybkie wyciąganie wniosków na podstawie pojedynczej informacji o obecności pracownika poza domem może prowadzić do błędnych ocen. Po nowelizacji jeszcze wyraźniej będzie trzeba odróżniać zwykłe czynności dnia codziennego od aktywności, które rzeczywiście mogły naruszać cel zwolnienia.
Dla przedsiębiorców nowelizacja oznacza przede wszystkim potrzebę bardziej precyzyjnego podejścia do absencji chorobowych. Wewnętrzne procedury powinny uwzględniać nie tylko sam fakt korzystania przez pracownika ze zwolnienia lekarskiego, ale również zasady postępowania w razie powstania uzasadnionych wątpliwości co do sposobu wykorzystywania L4.
W praktyce warto zadbać o spójny obieg informacji, właściwe dokumentowanie zdarzeń oraz jasne rozróżnienie między sygnałem wymagającym weryfikacji a sytuacją, która mieści się w granicach dopuszczalnego zachowania podczas choroby. Ma to szczególne znaczenie w firmach, które prowadzą złożone procesy zatrudnienia, obsługują pracowników zagranicznych lub chcą ograniczać ryzyka na styku kadr, płac i ubezpieczeń społecznych.
W tym obszarze naturalnym wsparciem mogą być usługi kadrowo-płacowe, które pomagają uporządkować procesy i ograniczyć błędy operacyjne.
W bardziej złożonych przypadkach, gdy sprawa dotyczy nie tylko organizacji pracy, ale również interpretacji przepisów, odpowiedzialności pracodawcy albo oceny ryzyk związanych z kontrolą, uzasadnione może być również wsparcie w zakresie doradztwa prawnego.
Nowe zasady dotyczące oceny L4 wpisują się w szerszy kierunek zmian w administracji publicznej. Organy państwowe coraz częściej opierają działania kontrolne na analizie danych, ocenie ryzyka i automatyzacji procesów. W praktyce oznacza to odejście od bardziej przypadkowego modelu weryfikacji na rzecz podejścia opartego na wychwytywaniu schematów, nieprawidłowości i zdarzeń wymagających pogłębionej kontroli.
W tym kontekście także sprawy związane ze zwolnieniami lekarskimi należy postrzegać szerzej niż tylko przez pryzmat pojedynczej kontroli terenowej. Coraz większe znaczenie ma możliwość łączenia informacji o absencjach, historii świadczeń, powtarzalności określonych zachowań czy innych sygnałach ryzyka. Nie chodzi o to, że decyzje w sprawach L4 podejmuje samodzielnie sztuczna inteligencja. Istotne jest raczej to, że administracja działa dziś w środowisku coraz silniej opartym na danych, a narzędzia analityczne i rozwiązania AI mogą wspierać typowanie spraw do weryfikacji oraz organizację procesów kontrolnych.
Dla przedsiębiorców ten kontekst ma wymiar praktyczny. Im bardziej kontrole publiczne opierają się na danych, tym większego znaczenia nabiera spójność dokumentacji, poprawność procesów kadrowych i przejrzystość działań podejmowanych wobec absencji pracowniczych. W przypadku zwolnień lekarskich oznacza to potrzebę łączenia znajomości przepisów z dobrą organizacją procesów wewnętrznych.
Zmiany wchodzące w życie w kwietniu 2026 r. nie oznaczają, że zwolnienie lekarskie stanie się okresem swobodnego podróżowania czy wypoczynku. Oznaczają natomiast, że sam wyjazd na L4 nie będzie automatycznie traktowany jako podstawa do odebrania zasiłku chorobowego. Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy dana aktywność była zgodna z celem zwolnienia i czy nie utrudniała leczenia ani rekonwalescencji.
Z perspektywy ZUS jest to zmiana sposobu oceny, a nie rezygnacja z kontroli. Z perspektywy pracodawcy to sygnał, że warto odejść od uproszczonych interpretacji i skupić się na analizie konkretnego przypadku, właściwym dokumentowaniu wątpliwości oraz uporządkowaniu procesów kadrowo-płacowych. W praktyce właśnie takie podejście najlepiej pozwala pogodzić zgodność z przepisami z bezpieczeństwem organizacyjnym firmy.
Jeśli mają Państwo dodatkowe pytania prosimy skontaktować się z osobą odpowiedzialną za kontakt biznesowy z Państwem lub wysłać zapytanie poprzez formularz na stronie getsix®.
***
Pobierz broszury zawierające ogólne informacje i przedstawiające usługi oferowane przez firmy członkowskie HLB Poland.
Dowiedz się wiecejKliknij poniżej, aby uzyskać bardziej szczegółowe informacje dotyczące ludności, głównych miast, języka, religii i świąt w Polsce.
Dowiedz się wiecej